|
W artykule użyto kilku nieprawdziwych oraz niesprawdzonych sformułowań:
• ".. z wyciętymi oknami" - zapewniam, że żadnych okien nigdy nie wycinałem.
• ".. wycięli w reklamie otwory", "pocięli billboard " , "pocięta siatka "
- słowa "ciąć", "cięcie" i wszelkie ich odmiany są nieadekwatne w tym przypadku.
• "Wycięty fragment reklamy" - pan Maciej Czerski pod zdjęciem do swojego
artykułu umieścił nieprawdziwy opis. Przy wycinaniu powstaje odpad, tu taka sytuacja nie ma miejsca.
• "Zniszczony billboard.." - czyżby? Co Maciej Czerski rozumie pod tym pojęciem?
Nadużywając takiego przymiotnika jest nieobiektywny. Niechciana przeze mnie
reklama-płachta została jedynie przystosowana do tego, bym mógł za nią
normalnie żyć i mieszkać, i tak by płachta nadal stanowiła całość. Ja szukałem
kompromisu, a tymczasem, paradoksalnie reklama zyskała. Wreszcie, choć na małą
chwilę, ktoś się nią zainteresował. Oczywiście oprócz nas udręczonych płachtą...
No i tych co zarabiają na tym grube pieniądze.
• "Decyzję o powieszeniu billboardu podjęliśmy wspólnie z właścicielami wszystkich
mieszkań " - to jest półprawda, konstrukcja zdania sugeruje jednomyślność.
Cytowane powyżej sformułowanie należy uzupełnić stwierdzeniem, że nie była to
decyzja jednogłośna. Dla przykładu, wyniki wiosennego głosowania są dostępne
w Zarządzie, można więc sprawdzić, że wielu członków Wspólnoty było przeciw,
a ilu udzielało zgody warunkowo (dopiski przy głosowaniu uchwały o reklamie)
• "Osoby zajmujące lokal na piątym piętrze nie uczestniczyły w rozmowach, gdyż są
jedynie najemcami" - ten fragment wypowiedzi Joanny Peters świadczy o tym, że nie wie ona, kto należy do Wspólnoty Mieszkaniowej.

Na przyszłość,
w imieniu własnym oraz wszystkich mieszkańców budynku Placu Konstytucji 5, proszę pana Macieja Czerskiego, aby swoje teksty opierał na opiniach wszystkich stron zainteresowanych daną sprawą.
|