reklama na budynkach - biznes czy straty i zagrożenie?

Jerzy Galicki
 
członek Wspólnoty Mieszkaniowej
Plac Konstytucji 5


strona prywatna
 komentarz własny do artykułu
 
"Reklama z wyciętymi oknami"
DZIENNIK, środa 12.09.2007
Maciej Czerski


   W artykule użyto kilku nieprawdziwych oraz niesprawdzonych sformułowań:

•  ".. z wyciętymi oknami"   - zapewniam, że żadnych okien nigdy nie wycinałem.

•  ".. wycięli w reklamie otwory",   "pocięli billboard " ,   "pocięta siatka "
   - słowa "ciąć", "cięcie" i wszelkie ich odmiany są nieadekwatne w tym przypadku.

•  "Wycięty fragment reklamy"  - pan Maciej Czerski pod zdjęciem do swojego
    artykułu umieścił nieprawdziwy opis. Przy wycinaniu powstaje odpad,
    tu taka sytuacja nie ma miejsca.

•  "Zniszczony billboard.."   - czyżby?  Co Maciej Czerski rozumie pod tym pojęciem?
    Nadużywając takiego przymiotnika jest nieobiektywny. Niechciana przeze mnie
    reklama-płachta została jedynie przystosowana do tego, bym mógł za nią
    normalnie żyć i mieszkać, i tak by płachta nadal stanowiła całość. Ja szukałem
    kompromisu, a tymczasem, paradoksalnie reklama zyskała. Wreszcie, choć na małą
    chwilę, ktoś się nią zainteresował. Oczywiście oprócz nas udręczonych płachtą...
    No i tych co zarabiają na tym grube pieniądze.

•  "Decyzję o powieszeniu billboardu podjęliśmy wspólnie z właścicielami wszystkich
    mieszkań
"  - to jest półprawda, konstrukcja zdania sugeruje jednomyślność.
    Cytowane powyżej sformułowanie należy uzupełnić stwierdzeniem, że nie była to
    decyzja jednogłośna. Dla przykładu, wyniki wiosennego głosowania są dostępne
    w Zarządzie, można więc sprawdzić, że wielu członków Wspólnoty było przeciw,
    a ilu udzielało zgody warunkowo (dopiski przy głosowaniu uchwały o reklamie)

•  "Osoby zajmujące lokal na piątym piętrze nie uczestniczyły w rozmowach, gdyż są
    jedynie najemcami
"  - ten fragment wypowiedzi Joanny Peters świadczy o tym,
    że nie wie ona, kto należy do Wspólnoty Mieszkaniowej.


 
 
 
 
 
 
 
   Na przyszłość,
w imieniu własnym oraz wszystkich mieszkańców budynku Placu Konstytucji 5, proszę pana Macieja Czerskiego, aby swoje teksty opierał na opiniach wszystkich stron zainteresowanych daną sprawą.

^